GBE - Polska Zielona Biotechnologia w Europie dostarcza informacje o biotechnologii rolniczej.

Członkowie GBE Polska

 

 

growingvoices
Biotechnologia
  • >>Fakty i mity o GMO. Polityka.pl i gmatwanina wokó...
    • 2011-09-07

    Fakty i mity o GMO. Polityka.pl i gmatwanina wokół GMO

    Na portalu Polityka.pl w dziale Nauka ukazał się interesujący artykuł opisujący w przystępny sposób czym są organizmy genetycznie zmodyfikowane i po co się je tworzy. Autor artykułu przywołuje argumenty zarówno przeciwników jak i zwolenników GMO. Podkreśla, że każda nowa roślina transgeniczna przed wprowadzeniem na rynek jest dokładnie badana pod względem bezpieczeństwa dla ludzi i środowiska. Zdecydowana większość specjalistów opowiada się za pracami nad roślinami transgenicznymi oraz ich wykorzystaniem w rolnictwie. Takiego zdania są np. członkowie Papieskiej Akademii Nauk. W Polsce za GMO wypowiedział się m.in. Wydział Nauk Biologicznych PAN oraz Komitet Biotechnologii PAN. Autor opisuje również skomplikowaną sytuację prawną w Polsce związaną z regulacjami dotyczącymi GMO oraz uprawą genetycznie zmodyfikowanych roślin.

    GMO - Mity kontra Fakty

    fakty i mity o gmoIstnieje szereg mitów dotyczących żywności i odmian GMO. Zostały one stworzone i są rozpowszechniane przez organizacje, które aktywnie występują przeciw modyfikacjom genetycznym ze względów ideologicznych, politycznych, jak również ekonomicznych. Są bardzo ekspresywne i mają wywołać sensacje medialne, straszyć oraz często podważać reputację biotechnologii rolniczej w Europie. Nie są one oparte na faktach, nie przedstawiają najnowszej wiedzy naukowej ani nie są argumentem stanowiącym o potencjale technologii w zrównoważonym wzroście produkcji rolniczej.


    Mit: Uprawy odmian GMO „zanieczyszczają” uprawy odmian ekologicznych i konwencjonalnych rosnących w pobliżu

    Fakt: Rolnictwo samo w sobie jest przykładem współistnienia różnych typów upraw. Krótko mówiąc najważniejsze jest aby uprawiając różne rośliny i wytwarzając różne produkty nie mieszać ich między sobą. Wytyczne dotyczące współistnienia różnych typów upraw zostały opracowane przez Komisję Europejską i powinny być implementowane przez kraje członkowskie.

    Organizacje anty-GMO używają słowa „zanieczyszczenie” żeby zasugerować, że jest to kwestia bezpieczeństwa, co jest nieprawdą, ponieważ rośliny GMO zostały dopuszczone do uprawy jako tak samo bezpieczne, jak ich konwencjonalne odpowiedniki. Współistnienie jest kwestią ekonomiczną i polega na zapewnieniu rolnikom praktycznej możliwości wyboru pomiędzy uprawą roślin tradycyjnych i ekologicznych oraz uprawą roślin genetycznie zmodyfikowanych.[1] Nie jest to zjawisko nowe i rolnicy mają z nim do czynienia w codziennej pracy, segregując różne płody rolne do różnych zastosowań.

    Obecnie w Europie, Hiszpania jest krajem, w którym uprawia się ponad 95 000 ha kukurydzy modyfikowanej genetycznie obok kukurydzy konwencjonalnej i nie stwierdzono tam, żadnych problemów.[2]

    W USA sektor upraw ekologicznych doskonale się rozwija obok upraw GM, a ponad 18% rolników stosuje jednocześnie obydwa systemy rolnictwa.[3]

     


     

    Mit: Żywność pochodząca z roślin GMO nie jest bezpieczna, nie mamy wystarczającej wiedzy na temat długofalowych skutków dla zdrowia ludzi.

    Fakt: Istnieje szeroki konsensus naukowy, że uprawy GM i żywność są bezpieczne w spożyciu i podlegają najbardziej rygorystycznym ocenom naukowym dotyczących bezpieczeństwa w łańcuchu żywnościowym.

    Oszacowano, że w ciągu ostatnich 13 lat na całym świecie, zostały skonsumowane 2 tryliony posiłków zawierających składniki GM i nie odnotowano ani jednego przypadku problemów zdrowotnych z tym związanych. Światowa Organizacja Zdrowia potwierdza, że: „Nie stwierdzono wpływu na zdrowie ludzkie spożycia takiej żywności przez ogół populacji w krajach, w których dopuszczono ją do spożycia.[4]

    W 2011 roku Komisja Europejska stwierdziła, że „nie ma na dzień dzisiejszy naukowych dowodów łączących GMO ze zwiększonym ryzykiem dla środowiska lub dla bezpieczeństwa żywności i pasz niż w przypadku konwencjonalnych roślin i organizmów”.[5]

     


     

    Mit: konsumenci europejscy nie chcą żywności GMO

    Fakt: Wiele badań pokazuje, że większość Europejczyków wcale aktywnie nie unika żywności GM. Również sposób w jaki odpowiadają na pytania we wszelkiego rodzaju sondażach wcale nie odzwierciedla ich faktycznych wyborów dokonywanych podczas robienia zakupów.

    Dobrym tego przykładem jest przecier pomidorowy wyprodukowany z pomidorów GM „Flavr Savr”, który był sprzedawany w Wielkiej Brytanii w latach 1996-1999. Zawartość puszek przecieru była czytelnie oznaczona jako pochodząca z pomidorów GM. Ze względu na niższe koszty produkcji, cena przecieru z pomidorów „Flavr Savr” była niższa co powodowało lepszą sprzedaż w porównaniu do sprzedaży przecieru z pomidorów konwencjonalnych. Jednakże ze względu na szum medialny wokół potencjalnych problemów związanych z GM (później zweryfikowanych jako fałszywe), sprzedaż przecieru GM radykalnie spadła, a supermarkety ogłosiły, że nie będą oferować produktów GM.

    Więcej przykładów dotyczących zachowań konsumenckich i akceptacji produktów GM w Europie można znaleźć na stronie www.EuropaBio.org [6]

     


     

    Mit: Uprawy odmian GMO są szkodliwe dla środowiska i zmniejszają bioróżnorodność

    Fakt: Każdy typ rolnictwa ma znaczący wpływ na środowisko. Rośliny GMO są jednym z narzędzi, których rolnicy mogą użyć w celu ograniczenia tego wpływu lub aby produkować w sposób bardziej zrównoważony.

    Poprzez zwiększanie plonów takich roślin jak soja, uprawy GMO pomagają zmniejszyć powierzchnię ziemi uprawnej potrzebną do wyprodukowania takiej samej ilości żywności. To powoduje również redukcję presji rolnictwa na naturalne ekosystemy np. lasów tropikalnych, co w konsekwencji zapobiega degradacji gleby.[7]

    Wyniki recenzowanych badań naukowych potwierdzają, że na polach, gdzie uprawiane są rośliny GMO stosuje się mniejsze ilości środków ochrony roślin, co wspólnie z ograniczaniem stosowania orki przyczynia się do zwiększenia bioróżnorodności.[8] Szereg badań naukowych potwierdza również brak negatywnego wpływu stosowania roślin GM na organizmy niedocelowe, czyli takie których rolnicy nie chcą usuwać z pól.[9] Wpływ rolnictwa na bioróżnorodność zależy bardziej od praktyk rolniczych stosowanych na polach niż od technologii użytej w procesie uzyskiwania nowych odmian roślin uprawnych.

    Organizacja The International Union for Conservation of Nature zachęcała do wprowadzania moratorium uprawy roślin GM, ale w 2007 roku stwierdziła, że „nie ma dowodów na bezpośredni negatywny wpływ komercyjnej uprawy roślin GM na bioróżnorodność”.[10]

     


     

    Mit: Europejski system autoryzacji GMO jest niewystarczający.

    Fakt: Ocena bezpieczeństwa i proces autoryzacji GMO w Unii Europejskiej jest jednym z najbardziej rygorystycznych systemów na świecie. Każdy produkt GMO, który ma być dopuszczony do obrotu lub uprawy na terenie Unii Europejskiej jest przedmiotem szczegółowej oceny bezpieczeństwa, przeprowadzanej przez niezależnych naukowców z Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA). Jednak ostateczna autoryzacja należy do krajów członkowskich, które głosują propozycję decyzji Komisji Europejskiej.

     


     

    Mit: Firmy biotechnologiczne kontrolują rolników i rolnictwo poprzez restrykcyjne patenty

    Fakt: Prace badawcze dotyczące GMO są prowadzone zarówno w sektorze publicznym, jak i prywatnym, często również we współpracy. Wymagają one wielomilionowych inwestycji w badania i rozwój produktów. Podobnie jak w innych dziedzinach zadaniem firm biotechnologicznych jest wdrożenie do praktyki odkryć naukowych w postaci produktów. Tak dzieje się w przypadku leków czy firm komunikacyjnych, które inwestują w technologie nowych smartfon-ów.

    Każdego roku, 10 największych firm inwestuje 2,25 mld $ w badania i rozwój nowych produktów.[11] Sprawiedliwy system ochrony patentowej jest konieczny, aby chronić inwestycje przez określony czas, potrzebny do zachowania silnej i nowatorskiej pozycji na rynku. Z tego też względu, większość wysoko plonujących odmian jest objęta ochroną patentową i nie może być zachowywana na następny sezon. Zasada ta odnosi się zarówno do odmian konwencjonalnych, jak i modyfikowanych genetycznie.

     


     

    Mit: Uprawy odmian GMO są przydatne tylko dla gospodarstw wielkoobszarowych.

    Fakt: Ponad 90% rolników uprawiających rośliny modyfikowane genetycznie to małoobszarowi rolnicy z krajów rozwijających się, posiadający gospodarstwa często poniżej 10 ha. W 2010 roku 55% dochodów uzyskanych z uprawy roślin GMO trafiło do rolników w krajach rozwijających się. W roku 2011 wskaźnik przyrostu powierzchni upraw GMO w krajach rozwijających się był dwukrotnie wyższy niż w krajach rozwiniętych, a 8 z 10-ciu największych krajów uprawiających GMO znajduje się w rozwijającej się części świata.[12]

     

    •  W 2011 roku Indyjscy rolnicy uprawiali 10,6 mln ha bawełny modyfikowanej genetycznie. Stosownie tej bawełny zmniejszyło narażenie rolników na kontakt ze środkami ochrony roślin, a także zwiększyło ich dochód do 250$ /ha.[13]
    • W Afryce w 2011 roku uprawiano rośliny GMO na powierzchni 2,5 mln ha, w szeregu krajach rozpoczęto również testy polowe dodatkowych roślin modyfikowanych genetycznie.[14]

     


     

    Mit: Rośliny GMO nie przynoszą korzyści obiecywanych przez firmy biotechnologiczne.

    Fakt: Rośliny GMO nie są złotym środkiem rozwiązującym wszystkie problemy rolnictwa, ale rolnicy wybierają je ponieważ zapewniają im wyższy zwrot z inwestycji.

    W 2010 roku dochód netto jaki uzyskali rolnicy uprawiający rośliny GMO wyniósł 14 mld $. Jest to równoznaczne ze średnim wzrostem dochodu na poziomie 100$/ha[15] XLI 

    Pierwsze rośliny GMO odporne na szkodniki (Bt) i herbicydy zostały wprowadzone na rynek 20 lat temu, stanowią zatem przykład podstawowego zastosowania technologii modyfikacji roślin.

    Obecne osiągnięcia naukowe pozwalają zaoferować konsumentom bezpośrednie korzyści prozdrowotne, takie jak podwyższona zawartość składników odżywczych np. cynku, dodatkowych białek lub nienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3 oraz tolerancje na stresy abiotyczne takie jak susza.



    [2] European Federation of Biotechnology http://www.efb-central.org

    [3] Supply Chain Initiative on Modified Agricultural Crops (SCIMAC) http://www.scimac.org.uk

    [4] Global status of commercialized GM crops, ISAAA, 2011 http://www.isaaa.org/resources/publications/

    briefs/43/executivesummary/default.asp

    [5] Are Organic Farmers Really Better Off Than Conventional Farmers?’, H Uematsu & A. K. Mishra,

    Louisiana State University http://purl.umn.edu/103862

    [8] Impact of GM crops on biodiversity, Janet E Carpenter, 2011 www.landesbioscience.com/journals/gmcrops/CarpenterGMC2-1.pdf – Tillage means disturbing the topsoil in a field by ploughing, sowing, harvesting etc.

    In conservation tillage systems, old crop stalks, weeds and surface topsoil can be left in place for as long as

    possible. This prevents soil erosion, maintains moisture, and provides a better habitat for small invertebrates.

    Low-till systems are much easier to maintain with GM crops.

    [9] When used with other forms of crop management techniques. Impact of GM crops on biodiversity,

    Janet E Carpenter, 2011 www.landesbioscience.com/journals/gmcrops/CarpenterGMC2-1.pdf

    [12] Global status of commercialised GM crops ISAAA, 2011 www.isaaa.org

    [13] Global status of commercialised GM crops ISAAA, 2011 www.isaaa.org

    [14] Global status of commercialised GM crops ISAAA, 2011 www.isaaa.org

    [15] Brookes, G., Barfoot, P. (2011), GM crops: global socio-economic and environmental impacts 1996-2010

     

    Więcej pod adresem:
    wstecz do góry

    Prawo

    prawo i gmo

    Ekonomia

    ekonomia

    Nauka

    nauka

    Media
    Media
    2006 © GBE - Green Biotechnology in Europe
    realizacja: ideo powered by: edito cms